Znajomy mówi do znajomego:
- Wiesz, na urodzinach u Mariana zjadłem wszystko co było na stole!
- I nie masz żadnych problemów?!
- Mam. Nikt mnie już więcej nie zaprasza...
- Wiesz, na urodzinach u Mariana zjadłem wszystko co było na stole!
- I nie masz żadnych problemów?!
- Mam. Nikt mnie już więcej nie zaprasza...
W samolocie rozlega się nagle przez głośnik:
- Czy na pokładzie jest może lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota.
Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
- Czy na pokładzie jest może pilot?
- Czy na pokładzie jest może lekarz?
Jeden z pasażerów wstaje i idzie do kabiny pilota.
Po chwili z głośnika słychać głos lekarza:
- Czy na pokładzie jest może pilot?
Żona do męża :
- Powiedz mi jakiś komplement.
- Masz wspaniałego męża...
- Powiedz mi jakiś komplement.
- Masz wspaniałego męża...
Mąż do żony:
- Spóźniłaś się.
- Piękne kobiety zawszę się spóźniają.
- No ok, ale czemu ty się spóźniłaś?
- Spóźniłaś się.
- Piękne kobiety zawszę się spóźniają.
- No ok, ale czemu ty się spóźniłaś?
Wychodzi baca przed chałupę. Spogląda na stadko owieczek pasących w ogrodzeniu. Uśmiecha się.
- Jak sułtan, normalnie jak sułtan...
- Jak sułtan, normalnie jak sułtan...
Lekarz do mężczyzny:
- Pana żona jest w ciąży.
- Jak to? Niemożliwe, bardzo uważałem!
- A może inni nie uważali?
- Pana żona jest w ciąży.
- Jak to? Niemożliwe, bardzo uważałem!
- A może inni nie uważali?
Do drzwi faceta puka super laska.
- Cześć jestem twoją nową sąsiadką. Mam dziś ochotę na szaloną noc, wiesz, alkohol, dziki seks, może jakaś trawka, chcę zaszaleć. Masz może wolny wieczór?
- Oooczywiście!!
- Super, to mogę podrzucić ci pieska?
- Cześć jestem twoją nową sąsiadką. Mam dziś ochotę na szaloną noc, wiesz, alkohol, dziki seks, może jakaś trawka, chcę zaszaleć. Masz może wolny wieczór?
- Oooczywiście!!
- Super, to mogę podrzucić ci pieska?
Bycie pocałowanym kiedy śpisz jest najpiękniejszym wyrazem miłości. No chyba że siedzisz w więzieniu.
Mężczyzna do lekarza:
- To ile mam czekać po szczepieniu?
- Kwadrans.
- Jak nie będzie erekcji, to mogę iść do domu?
- Reakcji, jak nie będzie reakcji!
- To ile mam czekać po szczepieniu?
- Kwadrans.
- Jak nie będzie erekcji, to mogę iść do domu?
- Reakcji, jak nie będzie reakcji!
Kelner:
- Co podać?
Krowa:
- Trawę.
Koń:
- Trawę.
Owca:
- Trawę.
Świnia (poprawiając muszkę):
- Trufle.
- Co podać?
Krowa:
- Trawę.
Koń:
- Trawę.
Owca:
- Trawę.
Świnia (poprawiając muszkę):
- Trufle.
- Mamo, jak poznałaś tatusia?
- Dzięki nowoczesnej technologii.
- Przez Internet?
- Nie kochanie dzięki testom DNA.
- Dzięki nowoczesnej technologii.
- Przez Internet?
- Nie kochanie dzięki testom DNA.
Klient restauracji patrzy na rachunek:
Dwie wódki - 20 PLN,
Sałatka - 12 PLN,
Jeśli przejdzie - 15 PLN,
Cztery piwa - 30 PLN
- Panie kelner, co to kurna jest: Jeśli przejdzie?
- Ehhh, no i nie przeszło...
Dwie wódki - 20 PLN,
Sałatka - 12 PLN,
Jeśli przejdzie - 15 PLN,
Cztery piwa - 30 PLN
- Panie kelner, co to kurna jest: Jeśli przejdzie?
- Ehhh, no i nie przeszło...
Jedna z młodszych klas szkoły podstawowej.
Pani nauczycielka stojąc na ławce zmienia jakiś obrazek, a dzieci trzymają ławkę, aby pani nie spadła.
Jasio korzystając z okazji zagląda pani pod spódniczkę.
Wchodzi inny nauczyciel, zauważył co wyczynia chłopiec i mówi:
- Jasiu uważaj bo oślepniesz!
Jasio zakrywa jedno oko ręką i mówi:
- Pierdolę, zaryzykuję na jedno oko.
Pani nauczycielka stojąc na ławce zmienia jakiś obrazek, a dzieci trzymają ławkę, aby pani nie spadła.
Jasio korzystając z okazji zagląda pani pod spódniczkę.
Wchodzi inny nauczyciel, zauważył co wyczynia chłopiec i mówi:
- Jasiu uważaj bo oślepniesz!
Jasio zakrywa jedno oko ręką i mówi:
- Pierdolę, zaryzykuję na jedno oko.
Żona do męża:
- Idzie lato, muszę zmienić krem odchudzający.
- A co Twoja ulubiona Nutella jednak nie działa?
- Idzie lato, muszę zmienić krem odchudzający.
- A co Twoja ulubiona Nutella jednak nie działa?
- Kochanie, ty tylko żłopiesz to piwsko, a ze mną to nawet nie porozmawiasz.
- A o czym?
- O mnie, o moich potrzebach, jakie kwiaty lubię, jaki kolor...
- A jaki kolor lubisz?
- Róż
- To róż dupe po piwo...
- A o czym?
- O mnie, o moich potrzebach, jakie kwiaty lubię, jaki kolor...
- A jaki kolor lubisz?
- Róż
- To róż dupe po piwo...

