|
![]() |
dla niedoinformowanych - rejestracja wznowiona. A ja nie mam na fajki :P Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie nudne i żenujące. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: kawały które powalają. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! |
![]() |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( ^ ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) ( 75 ) |
|
Poszedł facet do lekarza po jakieś leki bo czuł że go zaczyna jakaś grypa łapać.
Lekarz go obejrzał, osłuchał i zaczyna przepisywać receptę. Facet się pyta czy te tabletki co mu przepisuje będą skuteczne, ale lekarz mówi ze najskuteczniejsze to będą czopki. Gościu się trochę zmartwił na myśl o wkładaniu czegokolwiek w tyłek, no ale co zrobić. Lekarz zauważył że facet nie jest zadowolony, zaproponował że pierwszą dawkę mu sam zaaplikuje bo ma już doświadczenie i że facet niczego nie poczuje. No to facet się wypiął, opuścił spodnie i trochę zdenerwowany czeka. Nagle coś delikatnie chlupnęło. - No i już po strachu, nawet pan pewnie nic nie poczuł. Gość uradowany ze wszystko tak gładko poszło, wrócił do domu. Wieczorem poprosił żonę że by tez tak delikatnie załatwiła sprawę. Wypięty, spodnie na kostkach. Żona położyła jedną dłoń na ramieniu i ciśnie. Facet nagle na cały głos: - O rzesz kurwa mać!!! Żona wystraszona co się stało, pyta czy go zabolało. A facet na to: - Właśnie sobie przypomniałem ze ten lekarz położył obie ręce na moich ramionach! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3925
oceń: (-) czy (+) ocena: 106
dodano: 07.03.2010 dodał: PrzeMoC |
|
Do wybrzeża afrykańskiego przypłynęła rosyjska łódź podwodna.
Właz sie otworzył i ze środka wynurzył sie marynarz z liną. Patrzy po tym wybrzeżu i dostrzega że na plaży stoi murzyn i go obserwuje. Ruski niewiele myśląc rzuca do niego linę i krzyczy. - Ej dzierżyj linu! - murzyn nic - No dzierżyj linu - murzyn dalej zero reakcji. Ruski się podrapał po głowie i zaczyna inaczej. - Gawarisz ty pa ruski? - cisza - Sprechen sie deutsch? - cisza - Parlez-vous français? - cisza Rusku zły ale jeszcze jedną próbę podejmuje. - Do you speak english? - Yes I do! - wykrzykuje murzyn ucieszony. - No to dzierzyj linu! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3924
oceń: (-) czy (+) ocena: 45
dodano: 07.03.2010 dodał: PrzeMoC |
|
Międzynarodowy kongres feministek.
Na mównicę wychodzi jedna z aktywistek i wygłasza kwiecistą mowę o zerwaniu kajdan posłuszeństwa i niewolnictwa, kończąc słowami: - I od dziś przestajemy im sprzątać, prać i gotować! Niech radzą sobie sami! Z sali burza braw, owacje na stające. Ustalono, że po miesiące odbędzie się ponowny kongres w celu zweryfikowania i podzielenia się wynikami i opiniami. Jak ustalono tak się stało. Na mównicę pierwsza weszła Francuzka. - Miesiąc temu wróciłam do domu o oświadczyłam - Piere od dzisiaj przestaje gotować, radź sobie sam! Pierwszy dzień nic nie widzę, drugi dzień nic, trzeciego dnia widzę jak na śniadanie gotuje sobie jajko. Brawa, ogólna radość. Na mównicę wkracza Amerykanka. - Ja po powrocie do domu oświadczyłam - Steven od dzisiaj przestaje prać, radź sobie! Pierwszy dzień nic nie widzę, drugi dzień nic, trzeciego dnia widzę jak dość nieudolnie pierze sobie skarpetki. Znowu burza braw. Teraz ma się wypowiedzieć Rosjanka. - Ja oświadczyłam w domu - Michaił od dzisiaj sam po sobie sprzątasz! Pierwszy dzień nic nie wiedzę, drugi dzień nic nie widzę, trzeci dzień nic nie widzę, czwartego dnia zaczęłam widzieć na lewe oko. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3923
oceń: (-) czy (+) ocena: 55
dodano: 07.03.2010 dodał: PrzeMoC |
|
Pewien Żyd z Żydówką wzięli ślub. Po weselu czekała na nich noc poślubna. Kobieta pierwsza położyła się do łóżka żeby poczekać na kochanka.
Wchodzi do sypialni małżonek, klęka przy łóżku i mówi: - Woli swawoli czy pani pozwoli użyć swego przyrodzenia do dzieci rozmnożenia... Kobieta pomyślała "no świr jakiś" i się odwróciła. Małżonek nie dostał pozwolenia więc wyszedł z sypialni i spał sam. Kolejnej nocy sytuacja się powtarza. Przychodzi mąż i mówi: - Woli swawoli czy pani pozwoli użyć swego przyrodzenia do dzieci rozmnożenia... Reakcja żony była taka sama jak przedtem, także mąż znowu nie spał z żoną. Następny wieczór, mąż przychodzi, klęka i mówi: - Woli swawoli czy pani pozwoli użyć swego przyrodzenia do dzieci rozmnożenia... Żona na to: - Woli swawoli niech pan pierdoli a z mojej piczki nie robi kapliczki... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3922
oceń: (-) czy (+) ocena: 42
dodano: 06.03.2010 dodał: gronio_ukasz |
|
Mężczyzna ogląda się nago w lustrze, nagle jego członek zaczyna się
podnosić. - Spokojnie, spokojnie, to tylko ja! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3921
oceń: (-) czy (+) ocena: 68
dodano: 06.03.2010 dodał: Diamante |
|
Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce i rozmawiają
- Wiesz, sex z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę i chyba całkiem przestaniemy się kochać... - Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami...to w ogóle zapomniał bym co to sex! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3919
oceń: (-) czy (+) ocena: 61
dodano: 05.03.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
W kościele do spowiedzi przychodzi kobieta klęka przy konfesjonale i mówi:
Kobieta:Proszę księdza zgrzeszyłam... Ksiądz:w jaki sposób córko? Kobieta: przed chwilą odbyłam stosunek analny... Ksiądz: oj to będzie Piekło!!! Kobieta:No własnie proszę księdza już piecze | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3917
oceń: (-) czy (+) ocena: 100
dodano: 04.03.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Rodzice i ich dziecko niemowa jedzą obiad.
Nagle dziecko mówi: -A gdzie kompot? Na to zdezorientowana matka: -Synku! Przez całe życie nic nie powiedziałeś, czemu?! -Bo zawsze był kompot. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3916
oceń: (-) czy (+) ocena: 32
dodano: 04.03.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Adwokat do klienta:
- Mam dla pana zła i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew. - Oj, to źle... a... ta dobra? - Cholesterol i cukier w normie. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3914
oceń: (-) czy (+) ocena: 76
dodano: 03.03.2010 dodał: kinomaniakus |
|
Spotyka się dwóch Argentyńczyków na ulicy.
- Się masz? Co słychać? - W porządku, jak zwykle. Wiesz, ostatnio posuwałem jedną panienkę. Byłem w tym taki dobry, że Chrystus z krucyfiksu nad moim łóżkiem oderwał ręce od krzyża i zaczął mi bić brawo... - To jeszcze nic. Ja mam nad łóżkiem "Ostatnią wieczerzę"... - I co, też ci bili brawo? - Nie, zrobili falę! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3911
oceń: (-) czy (+) ocena: 42
dodano: 02.03.2010 dodał: majki |
|
Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w zwyczaju rzekła:
- Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia! - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego. - No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła zdziwienia. - Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek. - Zgoda! Odrzekła złota rybka. Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna pogoda! :)) | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3910
oceń: (-) czy (+) ocena: 69
dodano: 01.03.2010 dodał: prettyasaswastika |
|
Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi i mówi:
- Chciałabym mieć takie futro... Mąż: - To jedz Whiskas... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3898
oceń: (-) czy (+) ocena: 90
dodano: 24.02.2010 dodał: kojo74 |
|
W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. - I co? Nie możesz zrobić... - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3891
oceń: (-) czy (+) ocena: 99
dodano: 24.02.2010 dodał: kaczor |
|
Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku...
Podchodzi do niej ksiądz i pyta: - Jak się nazywasz, dziewczynko? - Mam na imię Płatek. Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta: - Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię? - Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, że z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała... Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc: - Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek? Dziewczynka: - Pigi. Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta: - A dlaczego ma tak na imię? - Bo rucha świnie! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3888
oceń: (-) czy (+) ocena: 129
dodano: 24.02.2010 dodał: kaczor |
|
Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:
- Nikomu nie można ufać, nikomu Na moment przerywa pranie: - Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3881
oceń: (-) czy (+) ocena: 145
dodano: 24.02.2010 dodał: kaczor |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( ^ ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) ( 75 ) |
| Wykonanie: Bożek Michał | Dzień po imprezie | Żywiec | wszystkich dowcipów: 1120 |