|
![]() |
dla niedoinformowanych - rejestracja wznowiona. A ja nie mam na fajki :P Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie nudne i żenujące. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: kawały które powalają. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! |
![]() |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( ^ ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
|
Pani pyta na lekcji uczniów:
- Gdybym umarła..... To co byście napisali na moim nagrobku? Małgosia: - Panie świeć nad jej duszą Kazik - Pokój jej duszy Krysia: - Spoczywaj w spokoju. Podczas gdy dzieci odpowiadały to Jasio bawił się długopisem - rozkręcał go.. Nagle wypadła mu na podłogę sprężynka... Jasio wlazł pod ławkę i szuka... Pani mówi: - Wspaniale, bardzo dobrze... Czy może ktoś jeszcze chciałby powiedzieć co napisałby na moim nagrobku jakbym umarła? I stało się ... W tym momencie Jasio znalazł sprężynkę i krzyknął: - Ooooo tu kurwo leżysz.... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 460
oceń: (-) czy (+) ocena: 80
dodano: 18.04.2009 dodał: olo |
|
Akademik, czas: świt. Student-farciarz lekko przysnął.
Obudził go własny krzyk: - Nie znikaj! Nie znikaj! - Stary! Powiedz, że Ci się kartka z pytaniami przyśniła! - proszą kumple. - Nie... kanapka. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 426
oceń: (-) czy (+) ocena: 87
dodano: 18.04.2009 dodał: Selvan |
|
Wykoleił się pociąg wiozący naszych ukochanych przedstawicieli narodu, nasz Sejm umiłowany. Na miejsce pędzą ekipy ratownicze, karetki, śmigłowce i inne takie.
Przyjeżdżają na miejsce, znajdują rozpieprzony pociąg i ani żywego ani martwego ducha. Szef ratowników pyta okolicznych włościan: - Gdzie się podziali wszyscy z tego pociągu? - Pochowalim. -To wszyscy zginęli, co do jednego?! - No niektórzy mówili, że jeszcze żyją, ale kto by tam panie politykom wierzył... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 425
oceń: (-) czy (+) ocena: 396
dodano: 18.04.2009 dodał: Selvan |
|
- Panie doktorze - żali się młody, przystojny, świetnie zbudowany gość - Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, i nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Wszystko za mało.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz - Mam już trzy kochanki. - No to niech pan o nich powie żonie. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 424
oceń: (-) czy (+) ocena: 84
dodano: 18.04.2009 dodał: Selvan |
|
Przychodzi mały Jasio ze zdechłą żabą na smyczy do buderlu i od drzwi krzyczy:
- Poproszę dziewczynkę z HIV"em na co burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasio koniecznie domaga się takiej z HIV"em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze - Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą? Na co Jasiu z miejsca odpowiada: - Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV"a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę....i właśnie o tego chuja mi chodzi, bo mi kurwa żabę rozjechał! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 419
oceń: (-) czy (+) ocena: 666
dodano: 18.04.2009 dodał: p4 |
|
- Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez Morze Czerwone?
- Bo wstydził się przez miasto. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 418
oceń: (-) czy (+) ocena: 62
dodano: 18.04.2009 dodał: c |
|
Trzej chłopcy przechwalają się, który z ich wujków jest najważniejszy.
Pierwszy mówi: - Mój wujek jest księdzem i wszyscy mówią do niego "proszę Księdza" Drugi: - A mój wujek jest biskupem i wszyscy mówią do niego "Eminencjo" Trzeci: - A mój wujek waży 200 kilo i jak idzie ulicą wszyscy mówią "O Boże!" | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 415
oceń: (-) czy (+) ocena: 93
dodano: 18.04.2009 dodał: Mertz |
|
W pewnym mieście grasował straszny smok. Mieszczanie nie mogli wytrzymać, więc udali się po pomoc do jednego z trzech rycerzy.
- Wielki Rycerzu - mówią - pomóż nam, smok gwałci dziewice, zabija mężczyzn, pożera dzieci i kobiety. Wielki rycerz na to - Dajcie mi miesiąc na ułożenie planu. Mieszczanie na to - Co ty człowieku, za miesiąc to smok nas tu wszystkich wytłucze. I poszli do drugiego rycerza. - 246redni Rycerzu - pomóż etc. Ten chciał się znowu zastanawiać dwa miesiące więc poszli do trzeciego rycerza. - Mały Rycerzu - pomóż etc. Na to Mały Rycerz łap za miecz, zakłada zbroję, objucza konia i już jest gotowy do drogi. Pytają więc mieszczanie. - Jak to czcigodny Mały Rycerzu, Wielki Rycerz chciał się zastanawiać miesiąc, 246redni Rycerz dwa miesiące, a Ty tak od razu?! Na to Mały Rycerz - Tu się nie ma co zastanawiać, tu trzeba spier.....! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 414
oceń: (-) czy (+) ocena: 125
dodano: 18.04.2009 dodał: puszeq |
|
Przychodzi króliczek do niedźwiadka jako że niedźwiadek miał jedyny sklep w lesie i się króliczek pyta niedźwiedzia
- Niedźwiadku mogę założyć drugi sklep w lesie? -pyta króliczek - Możesz ale jak nie będzie czegoś czego sobie zażyczę to spale twój interes, przybije ci uszy do podłogi i zabije twoją rodzine. - No dobra. - Zgodził się króliczek. Po dwóch tygodniach przychodzi niedźwiedź do sklepu królika. -Królik 3 kilogramy ziemniaków poproszę. - prosi niedźwiedź -Jakie ziemniaki? białe, żółte, irga? - odpowiada królik Niedźwiedź zdziwiony wraca do domu i przez kolejne 2 tygodnie myślał jak by tu zagiąć, aż wymyślił -Królik bułkę z prądem poproszę. - prosi niedźwiedź. Królik myśli sobie kurwa spali interes przybije uszy do podłogi. Aż wymyślił. Podszedł do bułek wydrążył dziurę i wsadził dwie baterie paluszki i dał dla niedźwiedzia. Niedźwiedź zdziwiony po tym siedział w domu i przez miesiąc obmyślał plan jak tu zagiąć królika. Aż wymyślił -Królik poproszę 2 kilo nichuja. Królik pomyślał no kurwa teraz to napewno spali interes zabije rodzinę i przybije mi uszy do podłogi. Aż wymyślił plan jak się pozbyć niedźwiedzia -Niedźwiedź chodź ze mną do piwnicy. - Niedźwiedź poszedł z królikiem. Królik zgasił światło i pyta się niedźwiedzia. -Niedźwiedź widzisz coś. -Na to niedźwiedź odpowiedział -Nichuja -Wiec bierz 2 kilo i wypierdalaj. -Odpowiedział królik | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 412
oceń: (-) czy (+) ocena: 59
dodano: 18.04.2009 dodał: susa |
|
Zajączek i niedźwiedź srają w lesie.
Niedźwiedź pyta się zajączka. Słuchaj zajączku, czy tobie też przykleja się gówno do futra? Zajączek odpowiedział, że nie. Aha odparł niedźwiedź, po czym wytarł sobie dupę zajączkiem. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 410
oceń: (-) czy (+) ocena: 970
dodano: 18.04.2009 dodał: Pan Reans |
|
Pięknego, słonecznego dnia gośc wybrał się z żoną do Zoo. Żona, bardzo atrakcyjna kobieta - makijaż, letnia, różowa, kusa sukieneczka, spięta paseczkiem, rajstopki samonośne...
Gdy szli pomiędzy klatkami małp, zobaczyli goryla, który na ich widok jakby oszalał, zaczął skakać po kratach, chrząkać, zwisać na jednej łapie, drugą waląc się w czaszkę, najwyraźniej niesamowicie podniecony. Mąż, zauważywszy to podniecenie małpy, zaproponował żonie, żeby podrażnić zwierzę jeszcze bardziej i zaczął podsuwać jej pomysły : obliż usta... , zakręć tyłeczkiem ... Żona wykonywała jego instrukcje, a goryl zaczął wydawać takie dźwięki, że chyba by zmarłego obudził. "Rozepnij pasek..." (goryl niema rozginał kraty z napięcia), "Unieś sukienkę nad rajstopy" (goryl kompletnie oszalał). Nagle facet załapał żonę za włosy, otworzył drzwi klatki, wrzucił żonę do środka, zatrzasnął drzwi i krzyknął z wyrzutem: - A teraz mu wytłumacz, że boli cię głowa !!! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 407
oceń: (-) czy (+) ocena: 777
dodano: 18.04.2009 dodał: puszeq |
|
Małe miasteczko w Alabamie. Na środku chodnika leży Murzyn z pięcioma kulami w głowie i dziesięcioma w brzuchu i klatce piersiowej.
Przechodzi szeryf, pochyla się nad trupem i mamrocze: - Cholera, dwadzieścia lat szeryfowania, ale tak brutalnego samobójstwa jeszcze nie widziałem. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 406
oceń: (-) czy (+) ocena: 152
dodano: 18.04.2009 dodał: puszeq |
|
Zachorował wielki wojownik indiański. Jego współplemieńcy udali się do czarownika po radę.
- Połóżcie mu jajka na oczach - powiedział czarownik. Nazajutrz delegacja znów jest u uzdrowiciela. - I co? Pomogło? - pyta starzec. - Nie, on umarł. - A położyliście mu jajka na oczy, tak jak kazałem? - Nie, udało nam się je dociągnąć tylko do pępka. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 405
oceń: (-) czy (+) ocena: 260
dodano: 18.04.2009 dodał: puszeq |
| Był sobie koleś nazywał się Staszek i chwalił się ze wszystkich znał ale nikt mu nie wierzył. Pewnego razu do jego zakładu pracy miał przyjechać prezydent Kwaśniewski, więc wszyscy pracownicy mieli się ustawić w rzędzie aby się z nim przywitać. Gdy juz przyjechał w tłumie pracowników dostrzegł Staszka, przywitał się z nim i zabrał go na jakieś przyjęcie. Następnego dnia wrócił do roboty, wszyscy zdziwieni ale dalej nikt mu nie wierzył. Jakiś czas później do polski przyjechał Bush. Staszek ze znajomymi wybrał się na ulice aby go zobaczyć. Gdy Bush przejeżdżał obok nich dostrzegł Staszka przywitał się z nim i wziął go do limuzyny na imprezę. Staszek wrócił po dwu dniach na kacu ale dalej nikt mu nie wierzył. Po jakimś czasie zakład pracy zorganizował wycieczkę do Watykanu. Na placu Św. Piotra papież wygłaszał przemówienie Staszek postanowił udowodnić kolegom, że wszystkich zna i zniknął. Po 10 minutach pojawił się koło papieża. Wszyscy z roboty już stwierdzili, że Staszek to przeluj i wszystkich zna. Nagle podbiega do nich jakiś arabski turysta i się pyta: „Kim jest ten koleś ubrany na biało, macha rękami co stoi obok Staszka?” | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 403
oceń: (-) czy (+) ocena: 563
dodano: 18.04.2009 dodał: puszeq |
|
Zalany w trupa mąż wraca do domu późno w nowy. W drzwiach wita go żona z patelnią w ręku. Mąż:
- Iśś spaś, kohanie, njee jessem głodny... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 402
oceń: (-) czy (+) ocena: 145
dodano: 18.04.2009 dodał: puszeq |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( ^ ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
| Wykonanie: Bożek Michał | Dzień po imprezie | Żywiec | wszystkich dowcipów: 1116 |