|
![]() |
dla niedoinformowanych - rejestracja wznowiona. A ja nie mam na fajki :P Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie nudne i żenujące. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: kawały które powalają. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! |
![]() |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( ^ ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) ( 75 ) |
|
Diabeł porwał Niemca,Rosjanina i Polaka i mowi : Wypuszcze Was jeśli mi powiecie liczbe ktorej nie jestem sobie w stanie wyobraźić.Na pierwszy ogień poszedł Niemiec:
-Biliard. -No jestem sobie w stanie wyobraźic tak liczbe... Rosjanin sie wycfanił i mowi: -Biliard Biliardów. Diabeł mysli myśli i mowi : No moge sobie wyobrźic taka liczbe. Podchodzi do Polaka : A ty czym mnie zaskoczysz? Polak : W Ch*j! Diabeł wymiękł, puścił Polaka ale zaciekawilo go ile to jest... Wybrał sie do Polski i podbija do przechodnia: -Panie ile to jest w ch*j ? -A widzisz Pan to dzewo ? - No widze... -To jak z tąd do tamtego dzewa i jeszcze w pizdu ! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1292
oceń: (-) czy (+) ocena: 398
dodano: 20.04.2009 dodał: Pavel vel.Loosiu |
|
Pewien człowiek wchodzi do sklepu wieloartykułowego i wsadza do koszyka kilka paczek z jedzeniem dla psa. Gdy jednak przychodzi do kasy, kasjer mówi:
- Ma pan psa? - Mam. - A ma pan psa ze sobą? - Nie, jest w domu. - Niestety, nie mogę panu sprzedać karmy bez zobaczenia pana psa. Przykro mi. Koleś więc odszedł, wkurzony, bo pies nie włazi do samochodu, a dwa kilometry do sklepu nie chciało mu się chodzić z psem na smyczy, więc następnego dnia przychodzi i zabiera karmę dla kotów, myśląc, że może tym nakarmi zwierzaka. Kasjer znowu jednak: - A kota pan ma? - No oczywiście, że mam, w końcu kupuję karmę. - A mogę go zobaczyć? - Przecież jest w domu! - W takim razie nie mogę sprzedać panu karmy. I koleś znowu wkurwiony poszedł do domu. Następnego dnia przychodzi do sklepu z papierową torbą w dłoni. Podchodzi do kasjera i wkłada jego rękę do torby. - Co...? - dziwi się kasjer. - Jakieś takie miękkie i ciepłe... - No widzi pan. To czy mogę kupić trochę papieru toaletowego? | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1290
oceń: (-) czy (+) ocena: 209
dodano: 20.04.2009 dodał: Rezo |
|
Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy, gdy jechali przez jakąś wieś, przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Lepper widząc co się stało, kazał kierowcy znaleźć jej właściciela i powiedzieć, że wszelkie straty zostaną zrekompensowane. Kierowca poszedł do pobliskiej wsi i wrócił dopiero po 6 godzinach z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? Pobili cię?! - pyta Lepper. - Eee, gdzie tam... - odpowiada kierowca. - Znalazłem dom tego rolnika. Stanąłem przy drzwiach, zapukałem, i powiedziałem, co się wydarzyło. Rolnik rzucił mi się na szyję i dał mi swoje najlepsze wino, jego żona obiad, a ich 19 letnia córka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy. Najlepsze jest to, że cała wieś nazywa mnie teraz bohaterem! - Nie wierzę... Dziwny ten naród... - mówi Lepper. - Ale co ty właściwie im powiedziałeś? - Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i zabiłem świnię. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1289
oceń: (-) czy (+) ocena: 414
dodano: 20.04.2009 dodał: AlexG |
|
Ksiądz i zakonnica jadą przez pustynie na wielbłądzie. W pewnym momencie wielbłąd z powodu ciężkich warunków pustynnych padł martwy. Ksiądz widząc, że już nie mają szans na przeżycie mówi do zakonnicy:
-wie siostra, nigdy nie widziałem kobiecych piersi. Jakby siostra mogła... -pewnie! -uuu ładne, a mogę dotknąć? -jasne! Ksiądz wyoglądał i wymacał biust zakonnicy, po czym ona mówi do niego: -wie ksiądz, nigdy nie widziałam męskiego penisa. Jakby ksiądz mógł... -pewnie! -noo ładny, a mogę dotknąć -jasne! A wie siostra, że jak go wsadzę w odpowiednią dziurę to mogę stworzyć życie!! -SERIO!!!??? To pakuj w wielbłąda i jedziemy dalej!! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1287
oceń: (-) czy (+) ocena: 125
dodano: 20.04.2009 dodał: DanX |
|
Byli sobie stary facet i baba, pewnego dnia babie zachciało się sexić, no więc czyni zaloty, cuda niewidy, żeby zaciągnąć go do łóżka a on nic. No to baba idzie do lekarza, i mówi:
- Panie, doktorze, ja chcę a on nie. co robić?! - Spokojnie, mam na to sposób, minutę zanim pani mąż wróci do domu niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi i wypnie tyłek, a zaraz obudzi w nim pani dzikie seksualne zwierze, inaczej być nie może. No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i spierdala ile sił w nogach do najbliższego baru, przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd. już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to: - Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu? - Panie! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro otwieram drzwi... a tam troll, metr półtora, szrama na pół pyska i mu z mordy ślina cieknie... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1284
oceń: (-) czy (+) ocena: 117
dodano: 20.04.2009 dodał: ^maniak^ |
|
Taka scenka: babcia w ogródku piele warzywka, dziadek w polu orze. Nagle słychać głos dziadka:
- Babkaaaa!!! Kurde, babka! Babcia nie wie o co chodzi, patrzy na dziadka. Ten podbiega, zasadził jej kopa w dupsko i mówi: - Dostałem wzwodu po 20 latach, a ty zamiast zdjąć gacie i się nadstawić, nic nie zrobiłaś. Wszystko spieprzyłaś! Na drugi dzień ta sama scenka. Babcia w ogrodzie, dziadek w polu. Nagle znowu dziadek biegnie i coś krzyczy. Babcia nauczona dniem poprzednim, zdjęła gacie, nachyliła się. Podbiega dziadek, kopa w dupsko i krzyczy: - Ty byś się tylko r*chała, a nam ciągnik ukradli. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1279
oceń: (-) czy (+) ocena: 75
dodano: 20.04.2009 dodał: iza19 |
| Dwóch Arabów mialo w USA sprawy do zalatwienia. Udalo im sie zalatwic je za jednym zamachem... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1276
oceń: (-) czy (+) ocena: 155
dodano: 20.04.2009 dodał: gul |
| Studencka jajecznica: otworzył lodówke, podrapał jajka, zamknął lodówkę. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1274
oceń: (-) czy (+) ocena: 187
dodano: 20.04.2009 dodał: dorota |
|
Żona do Kowalskiego:
- Słuchaj ty jesteś maniak seksualny! - Tak mnie nazywasz? To bierz swoje siostry i wynocha z mojego łóżka! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1272
oceń: (-) czy (+) ocena: 100
dodano: 20.04.2009 dodał: woy |
|
Młoda i atrakcyjna lekarz geriatra bada sędziwego dziadka. Po kilku chwilach badania orzeka:
- Musi pan przestać się onanizować. - Dlaczego?! - Bo próbuję pana przebadać... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1271
oceń: (-) czy (+) ocena: 416
dodano: 20.04.2009 dodał: tom |
|
Schodzi dziadek do piwnicy i zaczyna sprzatac. Przeklada jakies szpargaly i dostrzega butelke cala zakurzona. Przeciera ja i widzi KONJAK, wypija caly. Po chwili czuje ogromne sztywnienie w spodniach i leci do babci, bierze ja raz, drugi, trzeci.
Babcia zdziwiona: Stary co se z Toba dzieje, nigdy nie mogles 2 razy u tu juz bylo 3 a Ty dalej mozesz. Dziadek na to: Wypilem koniak, ktory znalazlem w piwnicy. B: Pokaz co to za koniak. Schodza do piwnicy, dziadek pokazuje butelke, babcia patrzy, przeciera cala, a na etykiecie: KON JAK NIE MOZE 4 KROPLE NA WIADRO WODY | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1270
oceń: (-) czy (+) ocena: 123
dodano: 20.04.2009 dodał: mj |
|
Firma Apple ogłosiła dzisiaj wprowadzenie na rynek urządzenia pozwalającego na przechowywanie i odtwarzanie muzyki w implantach piersi kobiecych.
iBreast ma kosztować w granicach 2499 - 2999 zł. Wynalazek ten uważany jest za przełomowy ponieważ kobiety zawsze narzekają, że faceci gapią się na ich piersi zamiast ich słuchać. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1269
oceń: (-) czy (+) ocena: 92
dodano: 20.04.2009 dodał: ketjow |
|
W koreańskiej restauracji:
- Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu!! Co się na nie składa? - Czipsy. - Naprawdę?! Ale przecież ja tu widzę mięso! - Nio przeciż mówicz. Czi psy. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1268
oceń: (-) czy (+) ocena: 79
dodano: 20.04.2009 dodał: www |
|
Małgosia ma pierwsza miesiączkę.
Nie wie biedna co się stało i pokazuje Jasiowi swój problem. Jasiu ogląda z wielkim zainteresowaniem i mówi: - Moim zdaniem to Ci jaja urwało. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1267
oceń: (-) czy (+) ocena: 290
dodano: 20.04.2009 dodał: Rogal |
|
Była sobie pewna wiejska rodzina: ojciec, matka oraz trzech synów. Utrzymywali się tylko i wyłącznie z jednej krowy. Ona dawała im mleko, z mleka robili ser, który jedli i sprzedawali, itd. Byli całkowicie od niej uzależnieni.
Aż pewnego dnia jako pierwszy obudził się ojciec i spostrzegł, że krowa nie żyje. - Boże! Co my teraz zrobimy!? Krowa nie żyje! Nie ma dla nas nadziei! Ojciec z wielkiej rozpaczy po stracie ich jedynego żywiciela poszedł się powiesić. Następna obudziła się matka. - Jezus Maria! Krowa zdechła, ojciec nie żyje! Olaboga co za tragedia! Nic już nie ma sensu! I matka wzięła kosę i podcięła sobie żyły aż się wykrwawiła na śmierć. Po niej obudził się najstarszy syn: -Krowa nie żyje! Matka nie żyje! Ojciec się powiesił! O Boże! To mówiąc przywiązał sobie kamień do szyi i poszedł nad rzekę się utopić. Już miał rzucić się do głębokiej rzeki, gdy przeszkodziła mu syrenka: -Zaczekaj! Jeśli wyruchasz mnie 10 razy pod rząd, wszystko będzie jak dawniej, Twoi rodzice ożyją, wasza krowa także! Najstarszy syn pomyślał, że to wspaniale i zabrał się do roboty. Wyruchał syrenkę raz, drugi, trzeci, czwarty... AH! już nie może... Rzucił się ze smutkiem do rzeki. Średni syn obudził się jako następny i spostrzegłszy co się stało, zaczął głęboko ubolewać, wziął kamień, przywiązał go sobie do szyi, podobnie jak jego brat i poszedł nad rzekę się utopić. Tak jak starszemu bratu, próbę samobójczą przerwała mu syrenka: -Zaczekaj! Jeśli wyruchasz mnie 10 razy pod rząd, wszystko będzie jak dawniej, Twoi rodzice ożyją, twój brat powstanie ze zmarłych, krowa znów będzie was utrzymywać! Średni syn pomyślał sobie "no dobra, warto spróbować" i zaczął dupcyć syrenkę. Wypieprzył ją raz, drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty... siódmy.... aaa!! nie dał już rady. Rzucił się do rzeki i zginął wśród jej głębin. Obudził się najmłodszy syn. Zobaczył, że cała jego rodzina nie żyje! -Boże! Co za nieszczęście! Czemu?! AAA!! Podobnie jak jego bracia wziął kamień, przywiązał sobie do szyi i poszedł nad rzekę się utopić. Już miał wykonać ostatni skok w swoim życiu, gdy przerwała mu syrenka: -Zaczekaj! Jeśli wyruchasz mnie 10 razy pod rząd, wszystko będzie jak dawniej! Rodzice, krowa oraz twoi bracia ożyją! Najmłodszy syn przyjrzał się syrence, oblizał wargi i zapytał: -...A mogę 15? -Ależ tak! Oczywiście! Ile tylko dasz radę! - podnieciła się syrenka. -...A mogę 20? -Oh tak! Tak! Pieprz mnie na ile tylko Ci wystarczy sił! Chłopak przemilczał chwilę i w końcu zapytał: -...A mogę 65? -Oh jak najbardziej! Bierz mnie! - syrenka już nie wytrzymywała, a chłopak zapytał: -A nie zdechniesz tak jak krowa? | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1266
oceń: (-) czy (+) ocena: 311
dodano: 20.04.2009 dodał: Biauy |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( ^ ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) ( 75 ) |
| Wykonanie: Bożek Michał | Dzień po imprezie | Żywiec | wszystkich dowcipów: 1120 |