|
![]() |
dla niedoinformowanych - rejestracja wznowiona. A ja nie mam na fajki :P Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie nudne i żenujące. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: kawały które powalają. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! |
![]() |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( ^ ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
|
Policjanci postanowili zaczaić się na kierowców którzy jechali za szybko. Ukryli się za krzakami i w ciągu całego dnia wszystkim wlepili mandaty. Pod wieczór wolniutko drogą jedzie syrenka. Policjanci postanowili dać kierowcy nagrodę. Kiedy mu ją wręczają, pytają przy okazji:
- Co pan zrobi z nagrodą? - Nareszcie zrobię sobie prawo jazdy - pada odpowiedź. - Niech pan go nie słucha, zawsze tak mówi jak sobie wypije - odzywa się siedząca obok małżonka. Na to babcia z tylnego siedzenia: - A mówiłam żeby nie kraść tego auta. Nagle z bagażnika wychodzi dziadek: - Co to, już Austria? | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1382
oceń: (-) czy (+) ocena: 106
dodano: 22.04.2009 dodał: ToMko90PL |
|
Wchodzi kobieta z dzieckiem do autobusu. Kierowca do niej:
- Ale ma pani brzydkie dziecko! Kobieta, wkurzona, siada. Współpasażer pyta: - Dlaczego pani jest taka zdenerwowana? - Bo kierowca mnie obraził - odpowiada kobieta. - Niech pani poczęstuje się cukierkiem na poprawę humoru - mówi współpasażer - a dla małpki mam bananka. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1381
oceń: (-) czy (+) ocena: 121
dodano: 22.04.2009 dodał: ToMko90PL |
|
Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet? | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1380
oceń: (-) czy (+) ocena: 402
dodano: 22.04.2009 dodał: ToMko90PL |
|
Przylatuje Real Madryt zagrać z reprezentacją Polski mecz towarzyski. Wysiadają na lotnisku, ale okazuje się, że zapomnieli zabrać ze sobą koszulki, nikt o tym nie pamiętał oprócz Ronaldo.
- Dobra chłopaki, zagram sam... - Jak to sam? Przecież nie dasz rady! - Spokojnie, postaram się. Mija pierwsze 45 min, telefon do szatni do Ronaldo... - Ronaldo ile jest? - Spokojnie chlopki, prowadzę 1:0. Mija 90 min, telefon do szatni do Ronaldo... - Ronaldo ile jest? - 1:1. - Ale jak to 1:1? - No normalnie, w 80 min. dostałem czerwoną kartkę, a w 93 min. Rasiak strzelił gola! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1376
oceń: (-) czy (+) ocena: 123
dodano: 22.04.2009 dodał: ToMko90PL |
|
Lekcja historii. Nauczycielka pyta się dzieci, czy ich dziadkowie walczyli w obronie Polski.
-Mój dziadek służył w AK - zgłasza się Jaś. -Pięknie Jasiu, piątka - odpowiada z uśmiechem nauczycielka. -A mój dziadek był w SS - zgłosiła się Małgosia. -To okropne Małgosiu, jak możesz o tym mówić? Jedynka! - oburzyła się nauczycielka. Po lekcji dzieci pytają się co oznaczają dane skróty. -SS - Szare Szeregi - mówi z płaczem Małgosia. -AK - Auschwitz Kommando - odpowiada Jaś. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1366
oceń: (-) czy (+) ocena: 253
dodano: 21.04.2009 dodał: Hieronim |
|
25-ta rocznica ślubu, małżeństwo leży w łóżku; żona myśli:
- To już 25 lat, może wreszcie kupi mi to futro z norek. Mąż: - 25 lat. Jak bym pierwszego dnia ją zabił, to bym jutro wychodził. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1364
oceń: (-) czy (+) ocena: 358
dodano: 21.04.2009 dodał: bu |
|
Lew zwołał naradę:
- Zebraliśmy się tu wszyscy... A żaba przedrzeźnia: - Zieplaliśmy siem tu fsiyscy. LEW: Khm, khm, Zebraliśmy się tu... Żaba: Zieplaliśmy siem tu.. LEW: ZIELONE, Z WYŁUPIASTYMI OCZAMI WOOOOOOON Z LASU!!! Żaba: KROKODYL, SPIERDALAJ.!!! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1360
oceń: (-) czy (+) ocena: 153
dodano: 21.04.2009 dodał: bu |
|
Ksiądz i siostra zakonna grają w golfa. Ksiądz bierze kija i uderza w piłkę, która toczy się w bok i nie wpada do dziury.
- A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem! - krzyczy wściekły ksiądz. - Jak ksiądz tak może? - pyta się zawstydzona siostra - tak nie można... co na to Pan powie? Ksiądz patrzy się na zakonnicę spod oka i przeprasza... już tak nie powie więcej. Idą do następnej dziury i podobnie jak wcześniej ksiądz nie trafia: - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!! - znowu rzecze ze złością. - Bracie, jaki to wstyd pobożnemu tak mówić - upomina go, nieco zdenerwowana już, siostra. - Ok... już nie będę, jeśli jeszcze raz tak powiem niech piorun z nieba zleci i w łeb mnie trzaśnie. Poszli do następnej dziury, ksiądz znowu nie trafił: - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!! - krzyczy ze złością. Wtem ciemno się zrobiło na świecie, coś zahuczało, zamruczało i piorun z nieba zleciał i walnął siostrę w łeb. A z nieba słychać jęk: - A niech to wszyscy diabli! Nie trafiłem!!! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1356
oceń: (-) czy (+) ocena: 103
dodano: 21.04.2009 dodał: Leonaxe |
|
Na lekcji pani pyta dzieci kto udźwignie najwięcej arbuzów... Mówi Małgosia:
- Ja udźwignę 2! Pani pyta: - A w jaki sposób? - Po jednym w każdej ręce... Henio podnosi rękę i woła, że uniesie trzy. Pani zaskoczona pyta: - Heniu... a w jaki sposób chcesz to zrobić? - No... dwa pod ręce, a trzeci na dzidę... - Heniu! Jak możesz takie wulgarne rzeczy mówić?!! Tymczasem na końcu sali Jasio woła, że uniesie 5 arbuzów. Pani znów zaskoczona pyta w jaki sposób Jasio to zrobi. Na to Jasio mówi: - Dwa pod ręce i Henia na dzidę. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1352
oceń: (-) czy (+) ocena: 322
dodano: 21.04.2009 dodał: bu |
|
Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod
kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem i dawał mu najlepsze owoce. Jeżyk zajadał ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A na wiosnę jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś chuj wie co. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1350
oceń: (-) czy (+) ocena: 104
dodano: 21.04.2009 dodał: bu |
|
Pewien zdołowany mężczyzna przechadzał się drogą w lesie wzdychając ciężko.
Nagle na drogę wskoczyła żabka. Mężczyzna już chciał ją ominąć gdy ta odezwała się do niego: - Dlaczego jesteś taki przygnębiony. -Ty..ty mówisz ? -Tak, jestem czarodziejską żabką. Powiedz, jaki masz problem ? -Moja żona to sekutnica, nie mam porządnego domu ani nawet samochodu i nigdy nie starcza mi pieniędzy... -Mogę temu zaradzić. -Ale jak? -Idź teraz do domu i przekonaj się. Mężczyzna wrócił i w miejscu swjej starej rudery zobaczył trzypiętrową willę, z Astonem Martinem na podjeździe i prześliczną młodą żoną czekającą na jego przyjście. Pełen radości wrócił do lasu podziękować żabce -Co mogę zrobić żeby ci się za to odwdzięczyć ? -No wiesz, właściwie jest taka sprawa... -Mów, zrobię wszystko. -No, bo wiesz.. ja się nigdy z nikim nie kochałam i chciałabym spróbować.. -Ale..ale przecież jesteś żabą. -Mogę zmienić się w człowieka, ale że wyczerpałam już większość mojej czarodziejskiej mocy to zmienię się tylko w dziewczynkę co najwyżej 12, 13-letnią. Mam nadzieję że ci to nie przeszkadza ? -Ależ skąd, tyle dla mnie zrobiłaś... ...I tak właśnie było Wysoki Sądzie, a nie tak jak ta gówniara gada !! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1345
oceń: (-) czy (+) ocena: 608
dodano: 21.04.2009 dodał: Rincewind_ |
|
Pewnego dnia, podczas mszy, pojawia się znienacka Szatan, patrzy wielkimi ślepiami po ludziach, uśmiecha się szyderczo i siada na ołtarzu. Ludzie uciekają z kościoła i tylko jeden staruszek się nie rusza i patrzy na Bestię. Wreszcie Szatan podchodzi do niego i pyta:
- Czy nie wiesz kim jestem? - Oczywiście, że wiem. - I nie boisz się mnie? - Ani trochę. Szatan lekko się zdziwił. - Mnie się wszyscy boją, a ty nie? Dlaczego się nie boisz? - Jestem żonaty z twoją siostrą od 48 lat | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1344
oceń: (-) czy (+) ocena: 240
dodano: 21.04.2009 dodał: vladimir |
|
W pewnym momencie bułka wybucha śmiechem: - hehehihiihihihha []
Pączek: - bułka z czego się śmiejesz? Bułka: - fajna rymowanka mi się przypomniała P: - no powiedz B: - pączek, pączek dziad bez rączek... hehehehe Stoją dalej na tej półce Aż pączek: hehehehehehehheheeh Bułka: - a ty z czego się śmiejesz? Pączek: - też mi się rymowanka przypomniała Bułka: - no to wal Pączek: - bułka, bułka... Ty stara szmato | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1343
oceń: (-) czy (+) ocena: 245
dodano: 21.04.2009 dodał: vladimir |
|
Facet wraca po pracy do domu, wchodząc zauważa swoją żonę na czworaka czyszczącą podłogę. Żona ma na sobie tylko fartuch, więc facet rzuca się na żonę i zaczyna uprawiać z nią seks na pieska.
Po wszystkim uderza mocno kobietę w głowę. - Za co? - krzyczy kobieta - byłam dla ciebie taka miła, pozwoliłam ci sobie użyć. Facet patrzy na żonę i z gniewem mówi: - Za to, że nie obejrzałaś się i nie sprawdziłaś kim jestem! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1331
oceń: (-) czy (+) ocena: 179
dodano: 21.04.2009 dodał: Leonaxe |
|
Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna)i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi:
- Idę po Colę. Żyd na to: - Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać. I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi: - Idę po Colę. Żyd jak poprzednio: - Ja pójdę. I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi: - Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów, to szczanie do Coli... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 1330
oceń: (-) czy (+) ocena: 409
dodano: 21.04.2009 |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( ^ ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
| Wykonanie: Bożek Michał | Dzień po imprezie | Żywiec | wszystkich dowcipów: 1116 |