|
![]() |
dla niedoinformowanych - rejestracja wznowiona. A ja nie mam na fajki :P Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie nudne i żenujące. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: kawały które powalają. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! |
![]() |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( ^ ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
|
Przychodzi listonosz do bacy i się go pyta :
-Baco co robicie ? -Aaa mieszam pszenicę z gównem -A to co z tego będzie ? -Listonosz Wkurzony listonosz odszedł, a po drodze spotkał policjanta. -Skąd wracacie - pyta policjant -Aaa byłem u bacy, mieszał pszenicę z gównem i powiedział, że listonosz z tego wyjdzie. Idź pan tam to panu powie, że policjant z tego gówna i pszenicy będzie. Zobaczysz pan No to ciekawski policjant poszedł do bacy i pyta: -Baco co robicie ? -Aaa mieszam pszenicę z gównem -Ta i pewnie policjant z tego będzie ? A baca na to: -Nieee..... Za mało gówna... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4057
oceń: (-) czy (+) ocena: 92
dodano: 20.05.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Kierowca zabiera autostopowiczkę z trasy.
Jadą piękną drogą przez las, gdy on się odzywa : - "A Pani nie boi się autostopem jeździć? Uroda niczego sobie, kierowca może w każdej chwili skręcić do lasu i ten tego..." - "Panie, wole mieć 15 centymetrów w dupie, niż 25 kilometrów w nogach". | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4055
oceń: (-) czy (+) ocena: 35
dodano: 20.05.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Mąż rano patrzy w lustro i mówi do żony:
- Co sobie pomyślałaś wczoraj, jak przyszedłem pijany do domu z tym sińcem? - Jak przyszedłeś to go jeszcze nie miałeś. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4048
oceń: (-) czy (+) ocena: 40
dodano: 18.05.2010 dodał: arianne |
|
Faceci rozmawiają przy herbatce w klubie seniora. Jeden nagle pyta:
- Mietek, a czy w tym tygodniu nie przypada wasza pięćdziesiąta rocznica ślubu? - Owszem. - I co planujesz? - No... pamiętam, jak na dwudziestą piątą rocznicę zawiozłem żonę do Francji... - Serio? A co zrobisz w tę pięćdziesiątą? - Hm... No może bym po nią pojechał...? | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4047
oceń: (-) czy (+) ocena: 92
dodano: 18.05.2010 dodał: arianne |
|
Żona przechodziła z pokoju do pokoju i nagle, ŁUP, tuż za nią spada duży zabytkowy zegar, który wisiał nad drzwiami. Roztrzaskał się w drzazgi. Mąż podniósł głowę z nad gazety i z przekąsem mówi:
- zawsze się spóźniał. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4045
oceń: (-) czy (+) ocena: 137
dodano: 18.05.2010 dodał: arianne |
|
Przychodzi staruszka do lekarza
Przychodzi staruszka do lekarza i mówi: -Panie doktorze, mam wielki problem z gazami, ale tak naprawdę to mi nie przeszkadza. Moje bąki nigdy nie śmierdzą i są zawsze bardzo ciche. Prawdę mówiąc, pierdnęłam już ze 20 razy od kiedy jestem u Pana w gabinecie. Nie wiedział pan o tym, bo są bardzo ciche i wcale nie śmierdzą. Doktor na to: Rozumiem, proszę zażywać te tabletki codziennie i wrócić do mnie za tydzień. Po tygodniu babcia przychodzi z powrotem do gabinetu i mówi: - Panie doktorze, nie wiem co do cholery pan mi dał, ale teraz moje bąki, choć nadal ciche, śmierdzą niemiłosiernie... -Dobrze! - odpowiada lekarz - Teraz gdy już przeczyściliśmy pani nozdrza, zajmiemy się słuchem... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4044
oceń: (-) czy (+) ocena: 171
dodano: 15.05.2010 dodał: olo |
|
Dzwoni żona
- Halo? Kobiecy głos po drugiej zapytał: - Kochanie, dlaczego tak cię dziwnie słychać? Jesteś w saunie? - Tak - odpowiada facet. - Wiesz co, kochanie stoję przed sklepem jubilerskim i widzę kolię z diamentami, wiesz którą, tą która zawsze mi się podobała. Mogę ją sobie kupić? Mogę skarbie? Kosztuje trochę ponad 10 000$ - A o ile więcej? - zapytał facet. - No..., ten..., właściwie to poniżej 20 000$ - No dobrze, ale w żadnym wypadku nie kupuj, jeśli kosztuje więcej niż 20 000$. Rozumiesz? - Tak, kochany jesteś, aha, skarbeńku, skoro już do ciebie dzwonię, byłam w salonie BMW, właśnie dostali taki model o jakim marzyłam, to wyposażenie, ten silnik, nawet taki kolor jak chciałam. Cena? Jak dla mnie tylko 60 000$. Proszę skarbie, mogę go sobie kupić? - No dobrze, skarbie. Ale spróbuj obniżyć cenę do 55 000$. OK? W tym momencie kobitka załapała, że dziś jest jej szczęśliwy dzień i postanowiła to w pełni wykorzystać. - Kochanie, wiesz, że bardzo bym chciała, żeby z nami mieszkała moja mama. Wiem, że tobie ten pomysł nie odpowiada, ale czy moglibyśmy spróbować? Czy mogłaby przyjechać na jakieś 3 miesiące? Jeśli ci nie będzie pasować, zawsze będziesz mógł mi powiedzieć, że masz dosyć i wtedy poproszę ją, żeby już pojechała. - No dobrze, kochana. Spróbujmy. Ale jeśli będzie słabo, to... - Dziękuje ci, kochany! Kocham cię ponad wszystko, cieszę się z tego że wieczorem się zobaczymy! - Ja też, skarbie, to do wieczora. Facet odkłada telefon, rozejrzał się po saunie i zapytał: - Czy ktoś wie, czyja to komórka? | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4043
oceń: (-) czy (+) ocena: 136
dodano: 15.05.2010 dodał: olo |
|
Dziadek nie mógł w nocy spać, więc chodził po domu z kąt w kąt. Obudził tym swoim chodzeniem babę.
- A co Ty tak łazisz po nocy? Spać nie możesz?!?! - No nie mogę spać! Sexu mi się chce! Baba odkryła kołdrę i mówi - No to chodź! - No przecież kurwa chodzę! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4038
oceń: (-) czy (+) ocena: 40
dodano: 12.05.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu
czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan. - No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie? - Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł. - Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało? - Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł. - A skąd we dworze końska padlina? - Konie się poparzyły, to zdechły. - Jak to konie się poparzyły ??... Od czego? - Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła. - A kto podpalił stajnie? - Nikt, od płonącego dworu się zajęła. - Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem? - Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły. - Och! A czemu mój teść umarł? - Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała. - Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego! - Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4037
oceń: (-) czy (+) ocena: 49
dodano: 12.05.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Kierownik sklepu szkoli nowego pracownika i pokazuje mu jak skutecznie sprzedawać. Podchodzi klientka do kierownika i prosi o proszek do prania, kierownik podaje proszek i mówi:
- Skoro Pani będzie robiła pranie to może warto też okna w domu umyć, mamy teraz płyt w promocji. - To poproszę też płyn. Następna klientka podchodzi do nowego pracownika i prosi o podpaski, pracownik podaje podpaski i mówi: - Może kupi Pani też płyn do mycia okien, skoro i tak Pani nie porucha to może warto chociaż okna w domu umyć. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4028
oceń: (-) czy (+) ocena: 122
dodano: 07.05.2010 dodał: panPierniczek |
|
Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! - spogląda na męża - TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!! - O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w dupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4027
oceń: (-) czy (+) ocena: 152
dodano: 07.05.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą? - Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę z jednej tylko... Uczeń zmieszany: - Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron. Na co mistrz odrzekł: - To nie kobiety, to Perły! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4024
oceń: (-) czy (+) ocena: 107
dodano: 05.05.2010 dodał: budniak |
|
Facet zamawia pokój w recepcji hotelowej, odwraca się i wpada gwałtownie na babkę. Przeprasza i mówi:
- Jeśli twe serce jest tak miękkie, jak piersi, to czuję, że mi wybaczysz. - Jeśli twój penis jest tak twardy jak łokieć, jestem w pokoju 43 - odpowiada ona. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4019
oceń: (-) czy (+) ocena: 151
dodano: 28.04.2010 dodał: Grzegorz F. |
|
W jednym przedziale jadą mężczyzna i kobieta, sami, trasa długa. Facet czyta gazetę, a kobieta - to się na siedzeniu powierci, a to oczami pomruga, a to westchnie... Facet - siedzi jak skała. W końcu, po godzinie, babka nie wytrzymuje:
- Panie, pan jesteś mężczyzna, czy nie? Już godzinę pana kokietuję, a pan na mnie uwagi nie zwraca! Powiem wprost: zajmijmy się seksem! - Zawsze mówiłem - odparł facet odkładając spokojnie gazetę na bok - że lepiej godzinę przeczekać niż trzy godziny namawiać. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4012
oceń: (-) czy (+) ocena: 151
dodano: 22.04.2010 dodał: budniak |
|
Dyrektor dzwoni do żony:
– Kochanie, przyjedź, będziemy uprawiać seks u mnie w gabinecie! – No co ty, najdroższy, przecież ty masz tam sekretarkę! – A mogę?! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 4011
oceń: (-) czy (+) ocena: 59
dodano: 22.04.2010 dodał: budniak |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( ^ ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( 18 ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
| Wykonanie: Bożek Michał | Dzień po imprezie | Żywiec | wszystkich dowcipów: 1116 |