|
![]() |
dla niedoinformowanych - rejestracja wznowiona. A ja nie mam na fajki :P Strona powstała z powodu braku alternatyw w polskim Internecie. Dowcipów w sieci jest w trzy dupy, tylko jakieś takie nudne i żenujące. Chciałbym tutaj zebrać tzw. Perełki: kawały które powalają. Nie cytaty z IRC’a czy GG a dowcipy z prawdziwego zdarzenia, dowcipy opowiadane werbalnie, dowcipy których trzeba się nauczyć! Każdy kawał z oceną mniejszą niż –10 będzie usuwany automatycznie! |
![]() |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( ^ ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
|
Dwóch kumpli spotyka się w barze. Bar zamykają, a oni czują się niedopici. Idą więc do jednego z nich. Otwierają im potulne żona i teściowa gospodarza. Gość pyta kolegę:
- Jak ty je tak wytresowałeś? - Raz przyszedłem do domu pijany. One na mnie zaczęły krzyczeć. Ja wtedy za nożyczki i strzygę pudla. Drugim razem tak samo. Za trzecim razem biorę nóż i zabijam pudla. - Ale co to ma wspólnego z żoną i teściową? - One są już po drugim strzyżeniu. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3488
oceń: (-) czy (+) ocena: 91
dodano: 12.12.2009 dodał: BumeranK |
|
Dzwoni facet do firmy reklamującej odchudzanie i po krótkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, około 20 lat i oprócz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawiła się jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis: "Mam na imię Kasia. Jak mnie złapiesz będę Twoja!". Facet rzuca się bez namysłu w pościg za blondynką. Po paru kilometrach i pewnych początkowych trudnościach, w końcu łapie swoją nagrodę. Sytuacja powtarza się przez kolejne 4 dni. Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, że rzeczywiście schudł 5 kilo! W takim razie znów dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni". Następnego dnia: w drzwiach staje zapierająca dech w piersiach kobieta, najpiękniejsza, najbardziej seksowna, jaką widział w życiu. Na sobie nie ma nic oprócz butów sportowych i tabliczki na szyi: "Mów mi Ewa. Jak mnie złapiesz, będę Twoja!" Ta kobieta ma jednak taką super kondycję, że faciowi niełatwo jest ją złapać od razu i gonitwa trwa znacznie dłużej. W końcu jednak okazuje się że nagroda warta jest nadludzkiego wysiłku. Historia powtarza się przez następne 4 dni i w końcu facet staje na wadze i jest całkowicie zadowolony: schudł obiecane 10 kilo! W takim razie postanawia pójść na całość i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta: - Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program! Facet jest jednak głęboko przekonany, że tego właśnie chce. - Całe lata nie czułem się tak wspaniale! Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potężny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko różowe buty sportowe i tabliczkę: "Jestem Franek. Jak Cię złapię, będziesz mój!" | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3487
oceń: (-) czy (+) ocena: 149
dodano: 12.12.2009 dodał: BumeranK |
|
Dwaj kumple, Tom i Jerry spotykają się na ulicy, oboje z psami. Jerry ma labradora, a Tom ratlerka. Gadają, gadają, mija godzina. Nagle Jerry proponuje:
- Zjedzmy coś w restauracji, dokończymy rozmowę... - No nie wiem... Nie wpuszczają tam psów, a to pies córki. Jak go straci to chyba mnie zagryzie! - Damy radę! Pokażę Ci coś... - mówi Jerry. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z psem. Podchodzi kelner i mówi: - Proszę Pana, tu nie wolno wprowadzać psów. - Jestem niewidomy, a to mój pies przewodnik. - W takim razie OK. - odpowiada kelner, a Jerry zachęca Toma aby zrobił to co on. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z ratlerkiem. Kelner: - Proszę pana, tutaj nie wolno wchodzić z psami. - Ależ ja jestem niewidomy! To mój pies przewodnik. - To teraz ratlerki szkolą?! - Kurwa, ratlerka mi wcisnęli?! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3483
oceń: (-) czy (+) ocena: 174
dodano: 12.12.2009 dodał: BumeranK |
|
Podchodzi gosc do barmana i mowi:
-Zaloze sie z toba o 300$, ze nasikam do tamtej szklanki i nie uronie ani jednej kropli.- Barman na to: -Nasikasz stad do tamtej szklanki stajacej 3m od nas? -Tak -Zgoda- Facet zdejmuje gacie i zaczyna sikac.... Leje po barze, stolkach, na telefon i samego barmana, nie trafil tylko do szklanki. Barman zadowolony, ze zarobil 300$ skacze z radosci,a facet, idzie do kilku mezczyzn grajacych w bilard. Po chwili wraca i daje barmanowi jego 300$. Barman sie pyta: -Czemu jestes taki zadowolony? Przeciez wlasnie straciles 300$... -Widzisz tamtych ludzi grajacych w bilard? Zalozylem sie z kazdym z nich o 500$, ze nasikam ci na bar, stolki, telefon i na ciebie, a ty nie tylko sie nie wkurzysz, ale bedziesz sie cieszyl jak dziecko. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3482
oceń: (-) czy (+) ocena: 136
dodano: 12.12.2009 dodał: BumeranK |
|
Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
- "Ładnie wyglądam?" A co mówi facet po wyjściu z łazienki? - "Na razie tam nie wchodź!" | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3476
oceń: (-) czy (+) ocena: 109
dodano: 11.12.2009 dodał: Grzegorz F. |
|
Czernobylski las. Przez ostępy, głośno tupiąc, przedziera się
Czerwony Kapturek - około trzech metrów wzrostu, bary szerokie na dwa metry, dwudniowy zarost na twarzy, dwa grube warkocze. Na spotkanie jej, jak to w bajce, wyszedł wilk - maleńki, wychudzony, zabiedzony, oczy wielkie ze strachu. Czerwony Kapturek basem: - A ty, tego... co... pierożki chcesz mi zabrać? Wilk, trzęsąc się ze strachu: - Nnnnie... Kapturek groźniej: - A co, zgwałcić może chcesz? Wilk, przysiadając ze strachu: - Nnnnie... Nnnnoo ccco ttyyy... Czerwony Kapturek, zadzierając spódnicę: - No masz, chociaż obciągnij. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3474
oceń: (-) czy (+) ocena: 109
dodano: 11.12.2009 dodał: Grzegorz F. |
|
Żona do męża:
- Kochanie powiedz mi coś słodkiego... - Nie teraz, jestem zajęty. - Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego... - Naprawdę, teraz nie mam czasu. - Ale kochanie, chociaż jedno słówko... - MIÓD! do kurwy nędzy i odpierdol się ode mnie! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3470
oceń: (-) czy (+) ocena: 186
dodano: 11.12.2009 dodał: Grzegorz F. |
|
Amerykańska łódź podwodna "Posejdon" zderzyła się z górą lodową na Morzu
Arktycznym i zatonęła. Załoga góry lodowej została odznaczona Orderem Lenina z gwiazdą. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3468
oceń: (-) czy (+) ocena: 68
dodano: 11.12.2009 dodał: kamionek |
|
- Co to jest jeden murzyn na księżycu ?
- Problem. - A dziesięciu murzynów na księżycu ? - Duży problem. - A stu ? - Większy problem. - A tysiąc ? - Ogromny problem. - A dziesięć tysięcy ? - Potężny problem. - A sto tysięcy ? - Gigantyczny problem. - A milion !? - Niewyobrażalny problem. - A WSZYSCY murzyni na księżycu ? - Problem rozwiązany. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3464
oceń: (-) czy (+) ocena: 87
dodano: 10.12.2009 dodał: barnabos |
|
- Co ma wspólnego piła łańcuchowa i papier toaletowy?
- Chwila nieuwagi podczas użycia i palec ujebany. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3463
oceń: (-) czy (+) ocena: 191
dodano: 10.12.2009 dodał: Piter |
|
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Od wielu lat przebywa tam pan Tadek. Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten okres i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno. Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik, który nawozi grządki z truskawkami. Po godzinie wpatrywania się w ogrodnika pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna, otwiera je powoli,patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co pan robi? konsternacja. Wszyscy pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał! Ogrodnik odpowiada: - Ja, panie Tadku, nawożę truskawki. Pan Tadek myśli i w końcu: - Co ? Ogrodnik: - No... posypuję je nawozem. Pan Tadek po namyśle: - Co? Ogrodnik: - No, posypuję truskawki gównem, żeby były lepsze. Pan Tadek myśli: - Aha.... Pan Tadek zamyka pomału okno i zamyślony wraca na miejsce. Siada i myśli. Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi: - Wie pan co? Ja truskawki posypuję cukrem, żeby były lepsze, ale ja to podobno pojebany jestem... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3454
oceń: (-) czy (+) ocena: 256
dodano: 07.12.2009 dodał: Grzegorz F. |
|
Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwoch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokieć... | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3445
oceń: (-) czy (+) ocena: 179
dodano: 04.12.2009 dodał: Kamil |
|
Lekcja polskiego w klasie szkoły podstawowej.
Pani nauczycielka po kolei do dzieci: - Jasiu, przeliteruj słowo "tata". Jasiu przeliterował. - Małgosiu, przeliteruj słowo "mama" Gosia przeliterowała - Dobrze, teraz Ty Ahmed! Przeliteruj"dyskryminacja mniejszości rasowych w Polsce w świetle polskich przepisów konstytucyjnych" | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3444
oceń: (-) czy (+) ocena: 183
dodano: 04.12.2009 dodał: Grzegorz F. |
|
Czym się różni blondynka od komara?
- Jak trzepniesz komara w łeb to przestaje ssać! | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3443
oceń: (-) czy (+) ocena: 74
dodano: 04.12.2009 dodał: Grzegorz F. |
|
W autobusie siedzi młody chłopak i ciągle wpatruje się w dekolt młodej dziewczyny. Ona nie wytrzymuje i po chwili mówi:
- Chcesz w gębę? - Tak, a drugiego do ręki. | ||
| ( ♥ ) Dowcip: 3440
oceń: (-) czy (+) ocena: 145
dodano: 03.12.2009 dodał: kaczor |
| ( 1 ) ( 2 ) ( 3 ) ( 4 ) ( 5 ) ( 6 ) ( 7 ) ( 8 ) ( 9 ) ( 10 ) ( 11 ) ( 12 ) ( 13 ) ( 14 ) ( 15 ) ( 16 ) ( 17 ) ( ^ ) ( 19 ) ( 20 ) ( 21 ) ( 22 ) ( 23 ) ( 24 ) ( 25 ) ( 26 ) ( 27 ) ( 28 ) ( 29 ) ( 30 ) ( 31 ) ( 32 ) ( 33 ) ( 34 ) ( 35 ) ( 36 ) ( 37 ) ( 38 ) ( 39 ) ( 40 ) ( 41 ) ( 42 ) ( 43 ) ( 44 ) ( 45 ) ( 46 ) ( 47 ) ( 48 ) ( 49 ) ( 50 ) ( 51 ) ( 52 ) ( 53 ) ( 54 ) ( 55 ) ( 56 ) ( 57 ) ( 58 ) ( 59 ) ( 60 ) ( 61 ) ( 62 ) ( 63 ) ( 64 ) ( 65 ) ( 66 ) ( 67 ) ( 68 ) ( 69 ) ( 70 ) ( 71 ) ( 72 ) ( 73 ) ( 74 ) |
| Wykonanie: Bożek Michał | Dzień po imprezie | Żywiec | wszystkich dowcipów: 1116 |